Latarnik

Latarnik

Wstaję rano i świat wygląda jak Heathrow, Orly albo O’Hare.
Z lewej kawka pełna tajemnic, dołem dwa wróble, po prostu,
zewsząd jerzyki, w stadach, jak fanatyczna gwardia
jakiejś niezłomnej postaci. Port lotniczy imienia Lecha Wałęsy,
Ławica albo Okęcie. Gołąb z wypełnionym wolem,
kulejący, niewinny. Szpak z żółtym ładunkiem w dziobie, przemytnik,
ta jego małpia zdolność do języków. Tempelhof, Schönefeld,
Leipzig/Halle. Słońce odbija się od białych tablic do koszykówki
i wraca do gry w obecność, nigdy nie byłem w tym dobry,
lecz czasy się zmieniają. Gdybym był kontrolerem lotów,
chodziłbym w białej koszuli i dawał poczucie bezpieczeństwa
młodym kobietom w barze, rzecz jasna po godzinach,
co też przelatują szybko, kładąc się krótkim cieniem na zatokach kawy
z wolnocłowego sklepu. Stawałbym przed panoramiczną szybą
i myślał o tym, jak mało dzisiaj zależy od talentu i pasji
pojedynczego człowieka. Latarnik, niestety,
lecz z widokami na przyszłość.
Podanie o nadgodziny
leży w dolnej szufladzie, pod naszym zdjęciem z wakacji.
Na razie odrzucone, lecz skrzętnie odnotowano, jak sądzę, że jestem gotowy.

 

Z tomu O rzeczach i ludziach, Wiersze zebrane 1994-2010
Biuro Literackie, Wrocław 2011

Dariusz Sośnicki

poeta, redaktor, eseista, tłumacz

Dariusz Sośnicki, urodzony w 1969 roku w Kaliszu, poeta, redaktor; okazjonalny eseista i tłumacz. Ukończył filozofię na UAM w Poznaniu. Opublikował kilka własnych książek poetyckich i tłumaczenie poematu W.H. Audena W podziękowaniu za siedlisko (2013). Jego wiersze i szkice o literaturze ukazywały się w wielu pismach i antologiach, także w przekładzie na języki obce. W Rumunii i Stanach Zjednoczonych wydano osobne zbiory jego wierszy. Redagował artzin „Już jest jutro” (1990–1994) i dwutygodnik literacki „Nowy Nurt” (1994–1996), prowadził dział polskiej prozy w Wydawnictwie W.A.B. (2005–2013). Mieszka w Poznaniu. Najnowszą książką Sośnickiego jest tom poetycki Spóźniony owoc radiofonizacji (2014).

Fot. Maciej Kaczyński