ZAWSZE ZOSTAJE JESZCZE TAMTO

VEDNO OSTAJA TISTO DRUGO

Dobro je, če se seliš iz življenja
v življenje. Zrak postane zatohel, gneča
neznosna. Stari govorijo, da se z njimi
vse konča, mladi, da se z njimi vse začne.

Odpreš vrata in odideš, nikomur nič.
Si pustil sled, je nisi, prstni odtis, ga nisi,
mogoče vonj po minulih letih (kajti ljubezen
se ne razdiši), ga nisi, ni važno. Te bodo

citirali, govorili o tebi s spoštovanjem in
strahom, te predstavljali kot utelešenje
neumnosti in slabega okusa, ni važno.
Vsaka enosmerna ulica se nekje konča.

Stvari so slabe, če te ne vodijo do sebe,
kot to poznopopoldansko sonce, kot izgubljena
toplota, kot veter, iztrgan iz zraka, ki barva listje
z obeh strani. Besed se naveličaš in jih končaš.

Tišina, ki jih ločuje, se tudi nekje konča.
Ostajata dve osi, ki se poljubljata na steklu
in nedoločna prestava o škatlah Josepha Cornella.
Živi čas pobran na ulici in dan v uporabo

domišljiji. Ostaja tisto drugo. Raj, ki ni
izključno tih. Pekel, ki ni izključno statičen
in nevaren. Ostaja tisto drugo. Biti pisatelj je
skrajno dolgočasno; roke uporabljaš samo za tipkanje.

 

 

ZAWSZE ZOSTAJE JESZCZE TAMTO

Dobrze jest się przemieszczać z życia
do życia. Powietrze staje się duszne, tłok
nie do zniesienia. Starzy mówią, że na nich
wszystko się kończy, młodzi, że na nich się wszystko zaczyna.

Otwierasz drzwi i odchodzisz, jak gdyby nigdy nic.
Czy zostawiłeś ślad, czy nie, czy odcisk palca, czy nie,
czy może zapach minionych lat (bo miłość
nie wietrzeje), czy nie, nieważne. Czy

będą cię cytować, mówić o tobie z szacunkiem i
lękiem, przedstawiać cię jako ucieleśnienie
głupoty i złego smaku, nieważne.
Każda jednokierunkowa ulica gdzieś się kończy.

Rzeczy nie są dobre, jeśli nie prowadzą cię do siebie,
jak to późne popołudniowe słońce, jak zagubione
ciepło, jak wiatr, wyrwany z powietrza, barwiący liście
z obu stron. Znużony słowami, kończysz z nimi.

Cisza, która je rozdziela, też gdzieś się kończy.
Zostają dwie osy, całujące się na szkle
i niejasne skojarzenie z pudełkami Josepha Cornella.
Żywy czas zebrany na ulicy i oddany

wyobraźni. Zostaje jeszcze tamto. Raj, który nie jest
tylko ciszą. Piekło, które nie jest tylko statyczne
i groźne. Zostaje jeszcze tamto. Być pisarzem jest
strasznie nudno; używasz rąk tylko do stukania w klawisze.

Tłum. Katarina Šalamun Biedrzycka, Miłosz Biedrzycki

Uroš Zupan

słoweński poeta, eseista, tłumacz

Uroš Zupan (ur. 1963) – słoweński poeta, eseista i tłumacz. Studiował literaturę porównawczą i socjologię kultury na Uniwersytecie w Lublanie. W 1996 r. za tomik „Odpiranje delte” otrzymał nagrodę Prešerena – najważniejsze słoweńskie wyróżnienie w dziedzinie kultury. Inspiruje się poezją amerykańskich beatników. Po polsku ukazał się jego tom „Przygotowania do nadejścia kwietnia” w tłumaczeniu Katariny Šalamun-Biedrzyckiej.

Fot. Maj Pavcek