Olśnienia i pożegnania

Dwa wieczory poetyckie w trakcie Festiwalu Miłosza będą szczególnie wyjątkowe i przepełnione metafizyką. Pierwszy z nich, czwartkowy, to Księga olśnień. Drugi, piątkowy, poświęcony będzie pamięci poetów, którzy odeszli.

Księga olśnień to spolszczona wersja angielskiego tytułu antologii wydanej przez Czesława Miłosza w Stanach Zjednoczonych w 1996 roku. Pod tym hasłem odbywa się tegoroczna edycja Festiwalu Miłosza i taki tytuł ma również wieczór poetycki z udziałem wszystkich gości festiwalowych.

14 maja o godz. 20:00 w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie poezja rozbrzmi wieloma językami. Księga olśnień to wielojęzyczny opis świata, prawdziwe święto poezji. Zgromadzeni usłyszą język angielski, białoruski, szwedzki, słoweński, litewski, kataloński oraz polski. Jak to możliwe? Otóż, podczas tego niepowtarzalnego wieczoru poetyckiego, goście Festiwalu z kraju i zagranicy będą czytali swoje wiersze. W sumie pojawi się 21 twórców z różnych stron świata.

Prowadzący wieczór, Jerzy Illg, podejmując lekturę Miłoszowej antologii, zauważał:  Księga olśnień, prezentując poezję, która opowiada się „po stronie istnienia i przeciw nicości”, miała być zarazem dziełem „użytecznym”, broniącym czytelnika przed nihilizmem, poczuciem utraty sensu i zasadniczym „pozbawieniem” – duchowymi dolegliwościami końca dwudziestego wieku. Propozycja Miłosza była próbą zanegowania popularnego przeświadczenia o hermetyczności poezji, zniechęcającej do obcowania z nią. Dzięki poetom zwracającym się przeciwko rozpowszechnionym mniemaniom, że poezja to musi być coś mglistego i nieprzystępnego […] być może w ścianie otaczającej poezję dla wybranych otwiera się wylot prowadzący do poezji dla wszystkich”.

Od poprzedniej edycji Festiwalu Miłosza upłynęły już dwa lata. Był to okres intensywnych przygotowań i radosnego wyczekiwania na kolejne poetyckie święto. Nie był to jednak czas pozbawiony trudnych i smutnych pożegnań. Pod koniec ubiegłego roku, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Stanisława Barańczaka. Na odejście przyjaciela nikt nigdy nie jest dostatecznie gotowy. W ostatnim czasie tych rozstań było zbyt wiele. Każde z nich zasługuje na wspomnienie i opowieść.

Piątkowy wieczór, 15 maja, o godz. 21:00, będzie poświęcony pamięci i twórczości tych, którzy odeszli: Stanisława Barańczaka, Juana Gelmana, Seamusa Heaneya, Philipa Levine’a, Tadeusza Różewicza, Marka Stranda, Tomaža Šalamuna, Tomasa Tranströmera. Przyjaciele Czesława Miłosza, goście poprzednich edycji Festiwalu, których żegnaliśmy w ostatnich latach, powrócą poprzez swoje wiersze – czytani i wspominani przez przyjaciół i tłumaczy.

W tym wyjątkowym wieczorze „Requiem dla poetów”, prowadzonym przez Adama Zagajewskiego w krakowskiej PWST, wezmą udział Miłosz Biedrzycki, Ewa Hryniewicz-Yarbrough, Magda Heydel, Jerzy Illg, Ryszard Krynicki, Leonard Neuger, Anthony Miłosz, Charles Simic, Abel Murcia Soriano i Joanna Zach.